Polskie dyscyplinarki w europejskim Trybunale

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Jest kolejne pytanie prejudycjalne polskiego sądu do TSUE: sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi Ewa Maciejewska zapytała unijny Trybunał o to, czy nowe postępowanie dyscyplinarne, które przyszykował dla sędziów PiS, nie zagraża sędziowskiej niezawisłości.

Jak wynika z komunikatu na stronie, sędzia Maciejewska wskazuje na trzy okoliczności:

Wpływ polityczny na prowadzenie postępowań dyscyplinarnych, powstanie ryzyka wykorzystywania systemu środków dyscyplinarnych do politycznej kontroli treści orzeczeń sądowych oraz możliwość wykorzystania w postępowaniach dyscyplinarnych przeciwko sędziom dowodów uzyskanych za pomocą przestępstwa.

Pytanie zostało zadane w związku ze sprawą, którą sądzi Maciejewska. Chodzi o pozew miasta Łowicz przeciwko wojewodzie łódzkiemu o niewypłacenie należnych dotacji, w tym z pieniędzy unijnych – 2,4 mln zł. Przegrana obciąży Skarb Państwa. Czy polski sędzia ma warunki prawne, by orzekać w takich sprawach – de facto przeciw władzy wykonawczej – w sposób niezawisły?

Tak więc Trybunał będzie miał okazję orzec, czy nowe postępowanie dyscyplinarne wobec polskich sędziów nie narusza ich niezawisłości, niezbędnej, by Polska wypełniała zobowiązanie z art. 19 ust. 1 akapit 2 Traktatu o UE: ustanowienia środków zaskarżenia niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii.

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Z tej ciąży nie ma już co zbierać, mówi lekarz na USG. „I czego pani od nas oczekuje?”

Nie wrócę do ginekologa, który prowadził moją ciążę, bo musiałabym skłamać, że poroniłam, opowiada Wioletta. Przez kilka tygodni żyłam jak tykająca bomba, nie jadłam, nie spałam, wyznaje Karolina. Obie przerwały ciążę w drugim trymestrze.

Agata Szczerbiak

Tu warto przypomnieć, jak wygląda postępowanie dyscyplinarne Dobrej Zmiany. Otóż w pierwszej instancji orzekać będą sędziowie dyscyplinarni wskazani przez ministra-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. W drugiej – sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, której wszyscy członkowie są z nadania politycznego. A wakaty uzupełnia, ręcznie, Ziobro, delegując do Izby Dyscyplinarnej sędziów sądów powszechnych. Prokurator Ziobro może wyznaczyć specjalnego rzecznika dyscyplinarnego do zajęcia się wskazanym przez siebie sędzią. Dalej: Krajowa Rada Sądownictwa zapowiedziała, że sędziowie będą karani za treść wyroków. Wreszcie: mogą być powtórnie sądzeni za ten sam czyn. I nie obowiązuje przedawnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Władza zapowiada też, że będzie znacznie więcej kar wydalenia z zawodu.

Trybunał w Luksemburgu, rozpatrując to pytanie prejudycjalne, zapewne weźmie pod uwagę, że – jak podał Onet – mianowani przez Ziobrę rzecznicy dyscyplinarni (jak zapewnia resort, spontanicznie i z własnej woli) robią przegląd wszystkich umorzonych spraw dyscyplinarnych i akta przesyłają do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj