Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Blog konserwatywny - Kolejna witryna oparta na WordPressie Blog konserwatywny - Kolejna witryna oparta na WordPressie Blog konserwatywny - Kolejna witryna oparta na WordPressie

16.01.2020
czwartek

Leski

Pożegnanie

16 stycznia 2020, czwartek,

Krzyśka Leskiego poznałam w połowie lat 80., kiedy mieliśmy po dwadzieścia parę lat. Konspirował od rana do nocy, zawsze w biegu, niedospany, głodny. Z wąsami à la Lech Wałęsa. Jednocześnie zaaferowany do nieprzytomności i krytyczny wobec przedmiotu tego zaaferowania.

Czytaj całość »

4.01.2020
sobota

NSA

Długie milczenie prezesa NSA

4 stycznia 2020, sobota,

Za tydzień w Warszawie „Marsz Tysiąca Tóg” w proteście przeciwko pisowskiej ustawie „kagańcowej”, która odbiera sędziom prawo oceniania prawidłowości powołania sędziów i wprowadza za to kary dyscyplinarne. Ustawy, która de facto zakazuje sędziom wykonywania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada – TSUE nakazał badać prawidłowość powołania neo-KRS i powołanej z jej udziałem Izby Dyscyplinarnej SN.

Czytaj całość »

16.12.2019
poniedziałek

Jan Śpiewak

Wolność Jana Śpiewaka

16 grudnia 2019, poniedziałek,

Pokrzywdzony w swojej wolności słowa Jan Śpiewak stał się dla PiS symbolem nieprawości polskich sądów. Zastąpił sędziego-złodzieja części do wiertarki. Los, czy raczej sąd, zesłał go PiS-owi w chwili, gdy ten – 13 grudnia – ogłosił swój projekt karania sędziów wydaleniem z zawodu za stosowanie wyroku TSUE, prawa unijnego i polskiej konstytucji.

Czytaj całość »

11.12.2019
środa

Zaczęło się stosowanie wyroku TSUE. Ruszy lawina?

11 grudnia 2019, środa,

Sędziowie nie dali się zastraszyć postępowaniami dyscyplinarnymi i zawieszaniem w obowiązkach. Dziś Sąd Apelacyjny w Katowicach, a konkretnie sędziowie Aleksandra Janas (przewodniczący) i Irena Piotrowska zawiesiły sprawę i zwróciły się do Sądu Najwyższego o rozwiązanie zagadnienia prawnego: czy rozstrzygnięcia z udziałem nominatów neo-KRS są wyrokami?

Czytaj całość »

9.12.2019
poniedziałek

Trybunał Stanu nie dla Banasia

9 grudnia 2019, poniedziałek,

Marian Banaś zaczyna pełnienie urzędu od prezentacji raportu przygotowanego przez jego poprzednika: o nieprawidłowościach w programie „Praca dla więźniów” resortu Zbigniewa Ziobry. Atakuje więc osobę, od której zależy jego los. Ziobro zdecyduje, czy prokuratura postawi mu zarzuty, jakie one będą, kiedy zostaną postawione i kiedy zostanie wniesiony akt oskarżenia. A nawet o wniosku o tymczasowe aresztowanie po uchyleniu immunitetu przez Sejm. Dlaczego Banaś prezentuje raport? Prawdopodobnie wie, że PiS i Ziobro niczego mu nie zrobią. Bo w interesie PiS jest raczej pozostawienie Banasia na stanowisku niż wojna. Dlaczego?

Czytaj całość »

4.12.2019
środa

Trybunał Konstytucyjny

Pożegnanie z Trybunałem

4 grudnia 2019, środa,

Dziś kadencję skończyli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Piotr Tuleja, Marek Zubik i Stanisław Rymar. Starali się w instytucji, która przestała być godna swojej nazwy, robić swoje, czyli niezawiśle, zgodnie z głęboką wiedzą prawniczą i poczuciem sprawiedliwości sądzić sprawy, które dostawali. Przetrwali w warunkach naruszających ich godność, ratując szczątki autorytetu Trybunału i dając ludziom, którzy skarżyli się do TK, nadzieję, że ich sprawa zostanie uczciwie osądzona.

Czytaj całość »

4.12.2019
środa

Sądownictwo

Relaks w Izbie Dyscyplinarnej, czyli gdzie szukać „nadzwyczajnej kasty”

4 grudnia 2019, środa,

W najbliższym czasie Sąd Najwyższy na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE zdecyduje, czy Izba Dyscyplinarna, a co za tym idzie, powołana w całości przez neo-KRS Izba Kontroli Nadzwyczajnej w tym sądzie, zostały właściwie powołane, a ich orzeczenia mają moc prawną.

Izba Dyscyplinarna to najdroższa izba w Sądzie Najwyższym, bo jej sędziowie zarabiają o 40 proc. więcej niż pozostali sędziowie SN. Jaka jest wydajność tej izby?

Zajmuje się nie tylko sprawami dyscyplinarnymi, ale też – choć nie ma w tym logiki – sprawami ze stosunku pracy sędziów. Dawniej zajmowała się nimi Izba Pracy, ale tam PiS nie ma żadnego sędziego. A chodzi o to, żeby przenoszeni w ramach represji do innych wydziałów sędziowie, a także ci, którzy odwołują się od przegranych konkursów na sędziów, byli sądzeni przez ludzi wskazanych przez partię rządzącą.

W Izbie Dyscyplinarnej pracuje dziesięciu sędziów. Słowo „pracuje” jest nieco na wyrost, bo w tym roku – do października włącznie – załatwili 230 spraw, co daje 23 sprawy na sędziego przez 10 miesięcy, czyli 2,3 sprawy miesięcznie. Oczywiście w uproszczeniu, bo oprócz własnych spraw sędziowie sądzą sprawy jako członkowie składu. Ale zważywszy że w sprawach dyscyplinarnych jest zawsze ławnik – nie wychodzi wiele więcej. Warto przypomnieć, że w sądach powszechnych sędziowie mają nawet ponad tysiąc spraw rocznie w referatach.

Zresztą spraw do Izby Dyscyplinarnej nie wpływa tak wiele: w 2019 r. 231, a z poprzedniego roku zostało 101 nieosądzonych. Gdyby tak pracował sędzia sądu powszechnego, zapewne doczekałby się sprawy dyscyplinarnej.

Druga nowa izba: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której przekazano część kompetencji Izby Pracy i (dawniej) Spraw Publicznych, takich jak wybory i „sprawy publiczne” właśnie, też się nie zaharowuje. Do października wpłynęło tam 1620 spraw, w tym w październiku, po wyborach, ponad 300. Izba załatwiła 596. Sędziów ma 20, więc wypada 29 na sędziego przez 10 miesięcy – 2,9 miesięcznie.

A jak to wygląda w innych izbach SN?

Izba Cywilna SN ma 28 sędziów. Do września 2019 r. wpłynęło 3850, załatwiono 3798. Nie ma danych za październik, ale dla uproszczenia rachunku przyjmijmy, że skoro średnio miesięcznie sądzi 477 spraw, to do października załatwiła 4275. Wypadają 152 sprawy na sędziego przez 10 miesięcy, czyli ponad 15 miesięcznie. Przypomnijmy: sędzia Izby Dyscyplinarnej, zarabiający o 40 proc. więcej, sądzi 23 sprawy w ciągu 10 miesięcy, czyli 2,3 sprawy miesięcznie. Ponadsześciokrotnie mniej.

Izba Karna liczy 26 sędziów. Przez 10 miesięcy wpłynęło 2040 spraw. Załatwiono 2802, czyli 107 spraw na sędziego, prawie 11 miesięcznie.

I wreszcie Izba Pracy, której zabrano część kompetencji na rzecz Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Tu dane są niepełne: od kwietnia do września. Ale wyliczając średnią miesięczną w tej Izbie, można przyjąć, że załatwiła przez 10 miesięcy 1798 spraw, co przy 17 sędziach daje 105,8 sprawy na sędziego, czyli ponad 10 spraw miesięcznie.

Tak się jakoś dziwnie składa, że organy przejęte przez PiS, przynajmniej w sądownictwie, cechują się relaksacyjnym tempem działania. Trybunał Konstytucyjny sądzi o dwie trzecie mniej spraw niż przed przejęciem go przez Julię Przyłębską, sędziowie Izby Dyscyplinarnej SN – po dwie sprawy miesięcznie. Przed „dobrą zmianą” funkcje sądu dyscyplinarnego pełnili losowani do tego inni sędziowie SN obok normalnych obowiązków. I nikt im ekstra nie płacił.

Ale kto bogatemu zabroni wyrzucać pieniądze?

Właśnie usłyszałam w „Wiadomościach” TVP, w ramach komentarza do wystąpień sędziów w obronie niezawisłości, że 80 bodaj procent społeczeństwa domaga się reformy wymiaru sprawiedliwości. Bardzo wierzę. Tej „dobrej zmiany” nie wytrzymują już nie tylko sędziowie.