Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Blog Konserwatywny Ewy Siedleckiej - Kolejna witryna oparta na WordPressie Blog Konserwatywny Ewy Siedleckiej - Kolejna witryna oparta na WordPressie Blog Konserwatywny Ewy Siedleckiej - Kolejna witryna oparta na WordPressie

10.06.2018
niedziela

Komisjo, nie odpuszczaj!

10 czerwca 2018, niedziela,

Prawnicy z całego świata apelują do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w obronie polskich sądów. Gra idzie o to, kto będzie oceniał niezależność polskiego sądownictwa: unijni politycy czy niezawisły Trybunał. Na razie procedura polityczna – z art. 7 – okazuje się nieskuteczna, grzęznąc w politycznych grach.

„Zwracamy się do Pana jako naukowcy zajmujący się prawem, w tym konstytucyjnym, którym szczególnie bliskie są Unia Europejska, demokracja i rządy prawa. Jesteśmy przekonani, że przyszedł czas, aby unijne instytucje, a zwłaszcza Komisja, powzięły natychmiastowe i zdecydowane kroki, aby odpowiedzieć na niedawne działania polskiego rządu, które sprowadzają się do ataku na rządy prawa w tym kraju. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął ustawy dotyczące sądów, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego, które, rozpatrywane łącznie, znacząco podważają niezależność sądownictwa i podporządkowują sądownictwo partii rządzącej”.

Prawnicy apelują, aby Komisja Europejska zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości ustawę o Sądzie Najwyższym i zastosowała takie zabezpieczenie jak w przypadku wycinki Puszczy Białowieskiej: wstrzymała usunięcie z Sądu Najwyższego sędziów, którzy weszli w nowy, obniżony przez PiS wiek stanu spoczynku. Tym sędziom możliwość orzekania kończy się 3 lipca. Chyba że poproszą prezydenta o możliwość dalszego orzekania, a prezydent się zgodzi (jego decyzja jest całkowicie arbitralna).

Prawnicy oceniają, że działania w ramach ochrony praworządności, czyli art. 7 traktatu o UE, okazały się nieskuteczne, podczas gdy pilnie potrzebne są konkretne działania dla powstrzymania destrukcji sądownictwa w Polsce. Takim działaniem jest zaskarżenie ustawy o SN do Trybunału Sprawiedliwości.

Zwracają uwagę na nieodwracalne skutki usunięcia z Sądu Najwyższego sędziów (ok 40 proc.), którzy osiągnęli nowy wiek stanu spoczynku: „W połączeniu ze zwiększeniem liczby miejsc w Sądzie Najwyższym oznacza to, że nowa, upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa, wybrana przez partię rządzącą, będzie mogła wyznaczyć większość sędziów Sądu Najwyższego. Uważamy, że stoi to wprost w sprzeczności z praworządnością, którą artykuł 2 traktatu o UE uznaje za kluczową wartość Unii Europejskiej i podstawowy warunek niezależności sądownictwa, który jest głównym elementem praworządności”. List podpisało 23 prawników z całego świata, ale nadal otwarty jest w internecie do podpisu (jego pełna treść – poniżej).

W sprawie zaskarżenia ustawy o Sądzie Najwyższym ws. wstrzymania „wycinki” sędziów od trzech tygodni toczy się w całej Polsce kampania „Europo, nie odpuszczaj”, prowadzona przez 119 polskich organizacji pozarządowych i ruchów obywatelskich. W jej ramach zbierane są podpisy pod apelem do Komisji Europejskiej.

Dramatyzmu dodały zeszłotygodniowe wydarzenia. W czwartek, niespodziewanie, Komisja Europejska dyskutowała o zorganizowaniu na forum Rady Europejskiej wysłuchania Polski w sprawie procedury ochrony praworządności (z art. 7). Miałoby się odbyć 26 czerwca. Decyzja ma zapaść w nadchodzącym tygodniu. Ale wysłuchanie Polski może wcale nie oznaczać ożywienia Unii w sprawie obrony praworządności w Polsce. Pojawiły się spekulacje, że Unia może się skoncentrować na politycznej, niekończącej się procedurze z art. 7, a w zamian zrezygnować z kroków sądowych. Że nie będzie szans na zaskarżenie ustawy o Sądzie Najwyższym. I że Komisja wycofa złożoną w grudniu zeszłego roku w Trybunale skargę na pakiet ustaw sądowych.

Komisja zaskarżyła wtedy wprowadzenie nierównego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn sędziów, co narusza unijną dyrektywę zakazującą dyskryminacji ze względu na płeć (dyrektywa 2006/54/WE). I to, że minister sprawiedliwości arbitralnie decyduje, kto mimo osiągnięcia wieku emerytalnego może dalej orzekać, a kto nie. I że może dowolnie powoływać i odwoływać prezesów sądów.

PiS zmienił jednak te przepisy w ramach kompromisu z Unią. Zrównał wiek emerytalny sędziów, przywrócił opiniowanie próśb o zgodę na dalsze orzekanie przez Krajową Radę Sądownictwa i opiniowanie kandydatur na prezesów przez kolegia sądów i KRS. Formalnie więc problem zniknął. Ale praktycznie istnieje nadal, bo w międzyczasie PiS przejął KRS, a więc wszystkie decyzje dotyczące sędziów, w tym prezesów, są w rękach partii rządzącej. Można więc argumentować, że nadal istnieje zagrożenie, które Komisja wskazała w skardze do Trybunału: że naruszony jest artykuł 47 Karty Praw Podstawowych UE, który daje prawo do bezstronnego i niezawisłego sądu każdemu, „czyje prawa i wolności zagwarantowane przez prawo Unii zostały naruszone”.

Pytanie, kto oceni, czy zmiany w prawie dokonane przez PiS usunęły zagrożenie dla niezawisłości sędziów i niezależności sądów w Polsce: Komisja czy Trybunał? Jeśli Komisja wycofa skargę, oznaczać to będzie, że oceni to nie niezawisły sąd, ale organ polityczny, motywowany względami politycznymi.

Na Komisję Europejską rząd PiS może naciskać i ma do tego środki polityczne. Do nacisku na złożony z niezawisłych sędziów Trybunał Sprawiedliwości żadnych środków nie ma. Dlatego w interesie polskiego wymiaru sprawiedliwości jest, aby jego niezależność zbadał niezawisły sąd, a nie politycy.

List prawników do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa

Szanowny Panie Wiceprzewodniczący,
zwracamy się do Pana jako naukowcy zajmujący się prawem, w tym konstytucyjnym, którym szczególnie bliskie są Unia Europejska, demokracja i rządy prawa. Jesteśmy przekonani, że przyszedł czas, aby unijne instytucje, a zwłaszcza Komisja, powzięły natychmiastowe i zdecydowane kroki, aby odpowiedzieć na niedawne działania polskiego rządu, które sprowadzają się do ataku na rządy prawa w tym kraju. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął ustawy dotyczące sądów, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego, które, rozpatrywane łącznie, znacząco podważają niezależność sądownictwa i podporządkowują sądownictwo partii rządzącej.

Wszczęta już procedura w trybie artykułu 7 traktatu o Unii Europejskiej do tej pory przyniosła jedynie kosmetyczne nowelizacje przyjętych przez rząd w Polsce ustaw. Jesteśmy przekonani, że ustawa o Sądzie Najwyższym powinna pilnie, natychmiastowo stać się przedmiotem procedury z trybu art. 258 i art. 259 traktatu o UE, aby zwrócić uwagę na naruszenie przepisów zawartych w artykułach 2, 4(3) i 19(1) traktatu o UE, które pociągnie za sobą wejście w życie ustawy o Sądzie Najwyższym.

Ustawa o Sądzie Najwyższym wchodzi w życie z początkiem lipca i, co jest obecnie planowane, konstytucyjna kadencja znacznej części urzędujących sędziów SN wygaśnie. W połączeniu ze zwiększeniem liczby miejsc w Sądzie Najwyższym oznacza to, że nowa, upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa, wybrana przez partię rządzącą, będzie mogła wyznaczyć większość sędziów Sądu Najwyższego. Uważamy, że stoi to wprost w sprzeczności z praworządnością, którą artykuł 2 traktatu o UE uznaje za kluczową wartość Unii Europejskiej i podstawowy warunek niezależności sądownictwa, który jest głównym elementem praworządności.

Nakłaniamy Komisję, aby powzięła natychmiastowe, konieczne kroki w celu uruchomienia procedury w trybie art. 258, co umożliwiłoby Trybunałowi Sprawiedliwości, jeśli ustawy te nie zostaną zmienione, orzec w ich przedmiocie.

Jesteśmy przekonani, że stawką jest nie tylko zagrożenie praworządności w Polsce, ale również wiarygodność całej Unii Europejskiej i jej przywiązanie do praworządności.

Z poważaniem

1. Wojciech Sadurski, Uniwersytet w Sydney, Uniwersytet Warszawski
2. Gráinne de Búrca, Uniwersytet w Nowym Jorku
3. Bruce Ackerman, Uniwersytet Yale
4. Jan Barcz, Uniwersytet Koźminskiego
5. Monica Claes, Uniwersytet w Maastricht
6. Paul Craig, Uniwersytet Oksfordzki
7. Bruno de Witte, Uniwersytet w Maastricht i Europejski Instytut Uniwersytecki we Florencji
8. Gábor Halmai, Europejski Instytut Uniwersytecki we Florencji
9. Ronald Janse, Open University w Heerlen w Holandii
10. R. Daniel Kelemen, Uniwersytet Rutgers
11. Claire Kilpatrick, Europejski Instytut Uniwersytecki we Florencji
12. Tomasz Tadeusz Koncewicz, Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Princeton (LAPA)
13. Martin Krygier, Uniwersytet Nowej Południowej Walii
14. Mattias Kumm, WZB Berlin i Uniwersytet w Nowym Jorku
15. Marcin Matczak, Uniwersytet Warszawski
16. Vlad Perju, Boston College
17. Laurent Pech, Uniwersytet Middlesex w Londynie
18. Kim Lane Scheppele, Uniwersytet w Princeton
19. Robert Schuetze, Uniwersytet Durham i Kolegium Europejskie w Brugii
20. Joanne Scott, Europejski Instytut Uniwersytecki we Florencji
21. Maximilian Steinbeis, Verfassungsblog
22. Neil Walker, Uniwersytet w Edynburgu
23. Stephen Weatherill, Uniwersytet Oksfordzki

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop